Wygrali 9:1 w Lidze Mistrzów. Trudno uwierzyć w słowa ich trenera
Como pobiło rekord Ligi Mistrzów, wygrywając na wyjeździe 9:1 z RC Lens, a Cesc Fabregas... nakazał piłkarzom twardo stąpać po ziemi. — Nie możemy się popisywać — wypalił po meczu.
Jan Bednarek i Jakub Kiwior strzelili gole, mistrzowie Portugalii ograli Napoli aż 4:1, a FC Porto wręcz nie mogło uwierzyć w kapitalny występ naszych rodaków. Na oficjalnym profilu klubu pojawiły się dwa słowa, które mówią wszystko.
To nie tylko polski wieczór, ale i cała polska kolejka w Lidze Mistrzów! "Szwedzi w strachu" — już piszą eksperci, podsumowując aż cztery bramki naszych reprezentantów. A to nie wszystko.
Doskonale to smakuje. Cieszę się, bo bardzo tego potrzebowaliśmy. W pierwszych trzech naszych meczach w Lidze Mistrzów były wielkie oczekiwania i wielkie rozczarowania. Czuliśmy głód, żeby zdobyć trzy punkty – powiedział Jan Bednarek po zwycięstwie FC Porto z Napoli 4:1. 30-latek, podobnie, jak Jakub Kiwior, strzelił jednego gola w tym starciu.
Skróty meczów 4. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Początek transmisji o godz. 23:20. Program poprowadzi Kacper Tomczyk. Zobaczyć będzie można m.in. gole Piotra Zielińskiego, Wiktora Nowaka, Jana Bednarka oraz Jakuba Kiwiora.
To historyczny wieczór dla Ligi Mistrzów, takiego wyniku nie spodziewał się nikt! Wygrana Como nad Lens aż 9:1 stanowi rekord największego zwycięstwa w historii. Nie może dziwić, że Włosi zanotowali wielki awans w tabeli. Oto konsekwencje.
Szalony wieczór w Lidze Mistrzów. W Porto błyszczeli Polacy, którzy poprowadzili swoją drużynę do pierwszego triumfu w rozgrywkach, a we Francji doszło do sensacyjnego pogromu z udziałem włoskiego debiutanta i rekordowego zwycięstwa... 9:1! Jakby tego było mało, do siatki słynnego Arsenalu trafił Wiktor Nowak. To jednak nadal nie wszystko!
Na trybunach w Lublinie zaczęło się od konsternacji, ale to Bogdanka okazała się lepsza w ligowym hicie Tauron Ligi siatkarzy! Zawodnicy Skry Bełchatów przerwali niesamowitą passę wygranych setów przez Lublinian, a potem doszło do wielkiego zwrotu. Po wyniku 3:1 mamy nowego lidera tabeli.
Sezon 2026/2027 wciąż znajduje się w swojej początkowej fazie, ale to zupełnie nie przeszkadza dwóm reprezentantkom Polski. Martyna Czyrniańska i Julia Szczurowska były prawdziwymi liderkami swojego Kuzeyboru, który zdeklasował rywalki z Aras Kargo w tie-breaku. Przeciwników w Serie A 3:0 rozbił za to zespół Kamila Semeniuka, a do kolejnej rundy Pucharu Challenge awansowała Monika Lampkowska.
Gdy przedstawiciel firmy InPost nawiązał do wizerunku, wspominając o zakończeniu współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, wywołał niemałą burzę. Teraz doczekaliśmy się na pewnego rodzaju aktualizację. — Po czterech latach zauważyliśmy — rozpoczęła dyrektor marketingu.
— Przez chwilę pojawiło się nazwisko Czesława Michniewicza [w kontekście posady trenera Śląska Wrocław] — poinformował Piotr Wołosik w "Ofensywnych". Wiadomo już jednak, że Śląsk nie zdecyduje się na zatrudnienie byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Faworytem jest bowiem ktoś inny.
Szymon Woźniak przez siedem sezonów był zawodnikiem Stali Gorzów. Ostatni z nich był dla niego najgorszy niemal pod każdym względem, a dodatkowo zakończył się fatalnie. Ówczesny zarząd bardzo źle go potraktował, a o rozstaniu mówi się do dziś. Woźniak wspomniał o tym w programie Mateusza Kędzierskiego "Home Track".